Dwa rowery i nas dwoje czyli małżeński blog foto-rowerowy
Start O nas Linki Miejsca Szukaj Komentarze LO od 6. czerwca 2006 = 97368 RSS Dwa rowery i nas dwoje
Wycieczki

Rok 2011
Rok 2010
Rok 2009
Rok 2008
Rok 2007
Rok 2006
Rok 2005

Najnowsze komentarze

dnia 05.02.2012 o godzinie 0.20
Wielbiciele napisał(a):

Byliśmy tam - jest cudownie, zdrowa piękna przyroda, piękne widoki , zdrowe powietrze oraz przyjaźnie nastawieni ludzie (tacy wspaniali jak mój śp. teść !) - gorąco polecamy.

dotyczy

dnia 04.02.2012 o godzinie 21.41
z.sitko@interia.pl napisał(a):

z kolonii Czołna pochodzi mój dziadek.Urodził się 3.10.1880r.
W 1902r. pojechał do wojska w Rosji na Kaukazie.
Walczył na wojnie rosyjsko-japońskiej by w 1906 roku wrócić do Polski ale już nie do swej rodzinnej wioski ale do Grodźca w powiecie Będzin skąd dostawali na Kaukazie cement z Cementowni Grodziec najstarszej we wschodniej Europie.
Ale został górnikiem. w 1977r w wieku 97 lat zmarł.
Zawsze w sentymentem wspominał swoje strony rodzinne.
Nazywał się Andrzej Niewiadomski. Może ktoś zna tę rodzinę, jeżeli jest tam jeszcze.
Proszę o kontakt .

dotyczy

dnia 31.01.2012 o godzinie 20.34
ZŁY PIES napisał(a):

Wybieram sie do Bonowa zima tego roku ze znajomymi na piesza wedrówke z Puław w kierunku rezerwatu Piskory wiecej wiad . na stronie WWW.MMPULAWY.PL. Zapraszam

dotyczy

dnia 30.01.2012 o godzinie 16.10
gość napisał(a):

Opatkowice-miłe wspomnienia mam z Tą miejscowością moja pierwsza miłość tam rozkwitła. Mam tam wielu znajomych. Ach te zabawy w remizie tylko wspominać a jest co. Pozdrawiam.

dotyczy

dnia 29.01.2012 o godzinie 20.32
wnuczek napisał(a):

W Gniewoszowie w latach 20-tych prawie 80% mieszkańców było Żydami. Niemcy prawie wszystkich wywieźli do Treblinki, a domy ich zostały zagospodarowane przez ludność napływową. W dawnej synagodze jest teraz remiza strażacka.
Byli to Żydzi niezbyt bogaci. Ciekawe co stało się z ich majątkiem?

dotyczy

dnia 29.01.2012 o godzinie 16.09
Ula napisał(a):

Pozdrowienia dla wszystkich mieszkańców Sielc.Ja przed wieloma laty tam mieszkałam.Cudowne wspomnienia z lat młodości.Ula

dotyczy

dnia 29.01.2012 o godzinie 1.41
paweł napisał(a):

a ja mam tam domek, koło drugiej kapliczki, fajna wieś !

dotyczy

dnia 28.01.2012 o godzinie 14.52
MM napisał(a):

Czy ktoś może bliżej napisać o lokalizacji Kopca (numer posesji od której iść, w jakim kierunku ?). Przymierzamy się z kolegą do kręcenia filmu historyczno-fabularnego o "Tomaszu" - drugim d-cy oddziału BCh, który z poprzednim dowódcą i dwoma kompanami składali pod kopcem Deklaracje walki w 1940 r. Pod kopcem będziemy kręcić scenę ślubowania jako fragment całości

dotyczy

dnia 22.01.2012 o godzinie 17.20
Antoni Wit napisał(a):

Od starego dębu Sobieskiego stojącego w lesie przy drodze wiodącej do Lenda wyruszyłem w kierunku Brzozowej. Po kilkunastu minutach jazdy dotarłem na miejsce gdzie stoi szkoła, która powstała z woli Hrabiego Kajetana Kickiego. Obecnie kierunki nauczania są inne niż dawniej i zatraciły swój pierwotny rolniczy charakter. Obok szkoły umieszczone są dwie tablice pamiątkowe dotyczące fundatora szkoły i rolniczej stacji doświadczalnej. Idąc dalej ku północy teren się obniża i tu w dolinie otoczone lasami znajdują się stawy. Okolica ta jest bardzo piękna a bujna przyroda czaruje swymi urokami. Atmosfera jest tu szczególna, panuje tu błoga, kojąca cisza. W sierpniowy dzień kiedy tam przebywałem było słonecznie i gorąco. Woda w stawie zachęcała do kąpieli więc z ochotą skorzystałem z dobroczynnej ochłody. Po dłuższej chwili orzeźwiony i zrelaksowany wyruszyłem w drogę powrotną do Sobieszyna. Po przejściu mostka na Śwince ścieżką pod górę dotarłem do starego ogrodu. Następnie polną drogą udałem się w lewo w kierunku lasu gdzie napotkałem śliwki mirabelki barwy jasnych bursztynów. Śliwki wyglądały pięknie i były bardzo smaczne, narwałem ich trochę do torby i ruszyłem dalej. Skrajem lasu doszedłem do starodrzewu lipowego gdzie przed laty stała cegielnia. Idąc dalej przez pola dotarłem do głównej szosy i bez przeszkód dojechałem do "bazy" w Sobieszynie. Z zerwanych wcześniej śliwek Zosia przyrządziła smaczny kompot.

Z Bieszczad pozdrawiam gorąco i serdecznie wszystkich Sobieszyniaków a w szczególności: Franciszka i Zosię Grzechnik, Henryka Gałązkę, Stanisława Makucha, Władysława Malinowskiego, Antoniego i Teresę Naczas oraz ich córkę, Wacława Naczasa, Krystynę Sandacz, Mariana Majchrzaka, Pana Jurkowskiego, Stefana i Józefa Cebulę, Henryka Szewczyka, Krystynę Leśniak i jej siostrę Ewę, Pana Wiktora i Pana Daniela Kickiego, Mariana "Ślązaka" oraz księdza Parafii Krzysztofa Czarnotę i administratorów strony rowery dwa.

PS: Panie Danielu przepraszam za pomyłkę dotyczącą imienia.

Antoni Wit.

dotyczy

dnia 21.01.2012 o godzinie 0.01
K... napisał(a):

Sławczyn...całe dzieciństwo:) super:)

dotyczy

dnia 20.01.2012 o godzinie
Graza napisał(a):

moja babcia nazywała się Torój i pochodziła ze Śniadówki, ale to bardzo stare dzieje.

dotyczy

dnia 20.01.2012 o godzinie 5.59
klementowycz napisał(a):

Janie zupełnie się z tobą zgadzam, ale sam przyznasz że wpadłeś w błędne koło. Piszesz, że nikt nie podaje konkretów samemu ich nie podając oczekując na propozycje. Potenciał w ludziach jest, jest też chęć do pomocy.Jedynego co brakuje to lidera. Co do środowisk inteligenckich to niestety różne obozy bez woli współpracy ( przykładrm mogą być festyny )
Zgodzę się z tobą że największym problemem śą szeroko rozumiane sprawy formalne i to one skutecznie studzą wszelki zapał. Niedawno dowiedziałem się , że na loterie fantową potrzeba zezwolenia- toż to koszmar
Propozycje, cóż może rowerowy bieg przełajowy.
Myślałem taże o torze saneczkowym dla dzieci w okolicy nie ma. Ale co z kwestiami prawnymi ja poprostu się na tym nie znam.
\\Jeszcze kwestia stron internetowych- jest stara strona prowadzona przy współudziale p.Tarkowskiej,jest strona parafii tylko co pisać jak nic się nie dzieje.
Myśle, że warto umieścić na niej forum.
Troche haosu w tej wypowiedzi za co przepraszam.

dotyczy

dnia 13.01.2012 o godzinie 23.26
Ula napisał(a):

Jeżdzę od kilku lat na rowerze i z chęcią przyłączyłabym się do wspólnej trasy rowerowej.Samej trochę smutno.Do tej pory jeżdziłam razem z siostrą ale ona ostatnio nie ma czasu.

dotyczy

dnia 12.01.2012 o godzinie 18.36
re napisał(a):

Dolanczam sie do opini mojej(go) poprzednika. Wspanialy i na zawsze w pamieci ks.STANISLAW JANIK :

dotyczy

dnia 09.01.2012 o godzinie 23.00
Jakub napisał(a):

Właściwie mieszkam nie daleko bo w Borowej a jakoś za dnia nigdy nie miałem szansy zobaczyć Piskorów muszę się tam wybrać w któryś weekend

dotyczy

dnia 31.12.2011 o godzinie 23.04
gucio napisał(a):

łopatki to spoko wiocha słynna tylko z dżemów i mrożnek

dotyczy

dnia 27.12.2011 o godzinie 11.23
mieszkaniec (1966-1994) napisał(a):

witam
Jeżeli chodzi o tunel pomiędzy bunkrami to go nie było .Chyba 1943 "Niemcy" przy "pomocy" okolicznych chłopów (wraz koniem i wozem byli wyznaczani przez sołtysów ze wsi)zaczeli budowę trzeciego bunkra i on miał być połączony z tym koło Końskowoli rowem p. czołgowym .Rów ten po wojnie został podrównany i zagospodarowany rolniczo.Jadąc w kierunku do Zbędowic taką wąską uliczką aswaltową (na końcu krzyż z czerwonymi różami na fotce wyżej) (około 350-400 m ) od szosy głównej jest po prawej stronie stoi słup wys,napięcia ,a bezpośrednio przed nim wspomniany rów (zagłębienie).Po lewej stronie ciągnie się w kierunku lasu (siedliska ,piętrowy budynek)Przed domem na polu był zlokalizowany nowo budowany bunkier .Miejsce to również zarównane i użytkowane rolniczo.Po prawej stronie ulicy jakieś 150-200 m . i zakończona prace w związku z wycofaniem się Niemców.TROCHE ODGRZEWAM KOTLETA ,ALE TO ZE WZGLĘDU ,ŻE DO TEJ PORY NIE BYŁA WYJAŚNIONA PRZEZ NIKOGO TA SPRAWA,

dotyczy

dnia 18.12.2011 o godzinie 8.27
Jacek napisał(a):

Bałtów to najlepsze miejsce na ziemi i mam najlepsze wspomnienia z młodych lat z tej super zajebistej wioski hej.
Pozdrowionka dla mieszkańców i miłośników tej wsi :)

dotyczy

Puławy
Widok z kamery UM
Kazimierz Dolny
Widok z kamery www.KazimierzDolny.pl
* * * * *